O autorze
Anglistka i politolog. Specjalistka w dziedzinie problematyki brytyjskiej, ekspert do spraw monarchii brytyjskiej, autorka książek o królowej Elżbiecie II i monarchii. Prorektor ds Nauki i Współpracy Międzynarodowej w Wyższej Szkole Studiów Międzynarodowych w Łodzi.

Zakładamy firmę, czyli jak polscy politycy mogliby zmniejszyć bezrobocie

Miałam sen... Liderzy naszych partii politycznych zasiedli razem do stołu, pogadali jak to Polak z Polakiem i ustalili jedno: mamy sposób na bezrobocie w Polsce – wszyscy członkowie naszych partii założą swoje firmy i zatrudnią po dwie osoby. Tak na początek. Liderzy jako elita intelektualna i wybitni znawcy tematu zatrudnią co najmniej trzy. Na umowę na czas nieokreślony i z pensją wyższą niż minimalna. Bezrobocie zleci na łeb na szyję, a rodacy oszaleją z radości.

Niestety, okazało się, że to był tylko sen. Ale gdyby tak rozpropagować taki pomysł, to ciekawe, jakie byłyby argumenty przeciwko? Państwo dziennikarze, zapytajcie polityków, którzy tak narzekają na brak pracy, dlaczego nie zachęcają Polaków do tego, żeby brali swoje sprawy w swoje ręce? Dlaczego tak niewielu z nich potrafi poprowadzić własny biznes? Dlaczego żyjąc w oparach populizmu nikt z nich nie ma odwagi powiedzieć rodakom, że ich byt zależy przede wszystkim od nich samych? Dlaczego nie mówi się o tym, że trzeba się cały czas uczyć nowych rzeczy, zdobywać nowe kompetencje, czytać mądre książki, słuchać ludzi, którzy odnieśli sukces. Zamiast tego słychać tylko narzekania i pretensje.
Nie jest łatwo dzisiaj nikomu. Ale gdy słyszę słowa Prezesa Kaczyńskiego o tym jak to będzie lustrował przedsiębiorców to chciałabym mu powiedzieć: weź się Pan wreszcie do konkretnej roboty i przestań burzyć. Niech Pan spróbuje zbudować coś innego niż własny fun club. Stworzyć firmę od zera, wymyślić na to pomysł, zainwestować własne pieniądze, wziąć odpowiedzialność za ludzi , których się zatrudnia i poręczyć majątkiem własnym i swojej rodziny – oto prawdziwe wyzwanie. Niniejszym zgłaszam hasło: politycy do firm, związkowcy do pracy.
Trwa ładowanie komentarzy...